wtorek, 10 grudnia 2013

Leszek Biolik: Republika i Otwarta Scena

- Będziemy nagrywali najbliższy koncert pamięci Grzegorza Ciechowskiego. Ale tylko audio. I zapewne za jakiś czas będzie można sobie tego materiału posłuchać - mówi LESZEK BIOLIK, basista Republiki oraz Obywatela GC, producent nagrań i współtwórca Otwartej Sceny

Fot. www.leszekbiolik.com
Co Pan czuje, kiedy wychodzi się na scenę w Toruniu po tylu latach od zakończenie działalności zespołu, a tłum nie przestaje skandować: „Re-pu-blika”?
 
Jest pewien rodzaj energii związanej z tym zespołem, który pojawi się zawsze w momencie, kiedy gramy publicznie. To sprawie, że z powrotem znajdujemy się w tej kuli czasu i energii, który niesie ze sobą Republika. A to zawsze jest niesamowite przeżycie. Co ciekawe z mojej wiedzy wynika, że większość uczestników tego wydarzenia nigdy nie była na występie Republiki w oryginalnym składzie.
 
Koncert w klubie "Od Nowa” to nie tylko okazja, aby usłyszeć muzyków Republiki ponownie razem na scenie, ale również posłuchać laureatów Nagroda im. Grzegorza Ciechowskiego. Podobno to Pan ma najmocniejszy głos w kapitule przyznającej te laury?

Nie wiem. Ale miło to usłyszeć. Każdy z nas co roku ma zawsze swoich kandydatów. Wszystkie propozycje są zapisywane na kartce, a następnie każdy głosuje sam w zaciszu domowym. W efekcie nikt z nas tak naprawdę nie wie kto wygrał, dopóki nie dostaniemy oficjalnego maila z toruńskiego magistratu.

A więc może władze Torunia wybierają laureatów, a wy nawet o tym nie wiecie?

(Śmiech) Przyjrzę się temu bliżej.

Paristetris, Mela Koteluk, Misia Furtak... To były podobno Pana propozycje?

Misię Furtak zaproponował Jerzy Tolak (menadżer Republiki - przyp red.). Z uwagi na to, że ja wyprodukowałem jej solową płytę, postanowiłem wstrzymać się w tym roku od głosowania. Przyznaję, że sytuacja była dla mnie dość krępująca. Z drugiej strony pomyślałem sobie, że skoro cenni artyści mieliby nie dostać nagrody tylko przez to, że jesteśmy z nimi w jakikolwiek sposób związani, to też nie byłoby to OK.

Dlaczego od pewnego czasu wybieracie laureatów, którzy działają jedynie na polu muzycznym?

Być może to wynik tego, jaki mamy obecnie skład kapituły. Są jednak plany, aby w kolejnych latach rozszerzyć ten koncert na 2-3 dniowe wydarzenie i stworzyć z niego cały festiwal pamięci Grzegorza Ciechowskiego. Formuła zostałaby wówczas rozszerzona o plastykę i poezję. Mogę też zdradzić, że planujemy zmienić formułę samego procesu wybierania laureatów tej nagrody. Jedna z propozycji polega na tym, aby członkowie kapituły ogłaszali oficjalnie nominacje swoich kandydatów. Dzięki temu udałoby się wyróżniać ciekawych artystów, którzy do tej pory przepadali w eliminacjach.


Otwarta Scena to Pana nowe, bo roczne dziecko. Projekt wymyślony, aby pokazywać muzyków w ich naturalnych warunkach i czasem w dość nietypowych konfiguracjach. Pomysł chwycił, co widać po reakcjach w internecie.  Artyści muszą się zatem ustawiać do Pana w kolejce?

Jest wielu twórców, którzy chcą wystąpić i drugie tyle tych, których my chcielibyśmy zaprosić. Mamy jednak swoje ograniczenia budżetowe. Ostatnio pojawiły się szanse pozyskania środków na takie promowanie młodej polskiej kultury. Póki co dzięki finansowemu wsparciu Narodowego Centrum Kultury będziemy nagrywali najbliższy koncert pamięci Grzegorza Ciechowskiego. Ale tylko audio. I zapewne za jakiś czas będzie można sobie tego materiału posłuchać.

Zgaduję, że kilkunastu artystów z Otwartej Sceny pojawi się w tym rok na koncercie w klubie "Od Nowa"? 

Nie mogę o tym opowiadać (śmiech). Grzegorz Ciechowski jako artysta był zawsze mocno zainteresowany tym, co nowego dzieje się w kulturze. Myślę więc, że na tym koncercie powinni zagościć twórcy, którzy nie tylko mają spory dorobek artystyczny i są znani przez szeroką publiczność, ale także ci całkiem młodzi i mniej znani. Prawdopodobnie gdyby Republika wydała swoją pierwszą płytę dzisiaj, mogłaby zostać niezauważona przez popularne radiostacje. Grzegorz byłby na pewno zadowolony, że chcemy pomóc artystom szukającym własnych środków wyrazu i tożsamości, a nie takim, którzy szukają okazji do szybkiego zarobienia pieniędzy w jednym z programów telewizyjnych.

* Koncert pamięci Grzegorza Ciechowskiego już 14 grudnia w klubie "Od Nowa".

1 komentarz:

  1. Nic dodać i nic ująć. Jak zwykle najwyższy poziom :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...